czwartek, 4 lutego 2016

Siła tradycji

Miało być bez, ale się nie udało ;)
Tradycja - rzecz święta - wygrała.
Bez zbędnego gadania - zapraszam na pączka :)



:))
A przy okazji mam pytanie - rozpuszczam wici...
Kochane moje, poszukuję książki Magdaleny Kordel "Sezon na cuda". Nie do kupienia :(
w bibliotekach - nic :( Czy ktoś może ją posiada i może mi pożyczyć? Czekam na jakiś cud :)

23 komentarze:

  1. Też jadłam jednego rano do porannej kawki a za chwilkę zjem drugiego, by ten pierwszy nie był samotny hihi :)))))
    Książki nie posiadam, nawet nie słyszałam o takiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszperałam trochę i książkę znajdziesz tutaj:
      http://www.granice.pl/ksiazka,sezon-na-cuda,277672

      Usuń
    2. Dzięki Beti, ale nie ma tej książki - w żadnej z proponowanych na tej stronie księgarni :( Na stronie granicy produkt też niedostępny :(
      Ponoć ma być wznowienie w tym roku....

      Usuń
  2. U mnie pączuś z cukrem pudrem, wczoraj zjadłam dwa dziś jednego i starczy :) Książki tej nie posiadam, sprawdzę w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie naprawdę nie można jej nigdzie dostać. Mam pierwszą część serii, trzecia i czwarta jest dostępna bez problemu - drugiej nigdzie nie ma :(

      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  3. Ja zjadłam dwa:) Ale były warte grzechu:)
    ściskam Madziu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tradycja nie zaginie :)
      Uściski

      Usuń
  4. Wszystko oddam za pączka z różą!!!!! Ale tylko jednego;))))))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie lubię pączków z konfiturami :) Mama mi zawsze robiła takie suche - bez "wkładki". W ogóle - jak mam do wyboru pączek czy słodka bułka (jeśli już) to bułka. Jak jeszcze można było sprzedawać takie rzeczy w sklepikach szkolnych, to u mnie w pracy były pyszne pączusie - po 1 zł - taniocha :) Dobrze, że już ich nie ma ;)
      A kiedy jestem w pracy zawsze w Tłusty Czwartek kupuję pączka z budyniem polanego czekoladą! Mega... Raz w roku można. Ale teraz ferie, a nie miałam na niego aż takiej ochoty, żeby specjalnie jechać 15 km ;)
      Uściski :)

      Usuń
  5. Oj ja wczoraj poszalałam i zjadłam aż 4 pączki ale były takue smakowite z bitą śmietaną. Zwykle jadłam 1 a tu aż tyle ale mam nadzieje że w poście wytrwam w niejedzeniu słodyczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, w ten jeden, jedyny czwartek można poszaleć :) Wszystko mądrze ułożone, że po karnawałowych szaleństwach jest post :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Zamiast pączkami obżarłam się- nie bójmy się użyć tego słowa - ciastkami francuskimi :D Ale siadam z Tobą do kawy :) Zwrócę uwagę na ksiązki, nie spotkałam jej do tej pory. Ściskam Madziu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie na kawusię :)
      Znalezienie tej książki naprawdę graniczy z cudem :)

      Usuń
  7. Ja pękam z przeżarcia, ale trzeba być w zgodzie z tadycją, dlatego pochłaniam i pochłaniam... (a co!)
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - a co! :) Jak się ma ochotę to kto zabroni? ;)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  8. Do pączków mam słabość, a szczególnie mojej mamy :)
    Zjadłam aż 5!
    Co do książki przykro mi, ale namiarów nie mam :(
    Pozdrawiam niedzielnie, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info :)
      Miłego powrotu do pracy :)
      Dobre pączki nie są złe ;)

      Usuń
  9. Uwielbiam pąki - kupne, domowe, z dżemem, z różą, adwokatem, budyniem, z cukrem pudrem, z lukrem.... każde. Mogłabym je tonami wciągać :) Ściskam Cię Madziu, a o książce nie słyszałam niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu za zainteresowanie książką - nie ma szans na jej zdobycie póki co :( Pierwszy raz takie coś mi się zdarzyło :)

      Usuń
  10. Madziu pączki lubię, ale faworki kocham. Mam ogromne wyrzuty, że zjadłam ich tak dużo. Piękna porcelana. Czy to Green Gate? Pozdrawiam serdecznie Kaśka z http://nostalgicznyzakatek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Kasiu - to GG. Jakoś nie mogę mu się oprzeć... Co katalog to coś wynajdę pięknego. Choć teraz już nie zamierzam niczego kupić - pewnie do nowego katalogu we wrześniu :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Pązek w takie oprawie wygląda jeszcze bardziej zahęcająco :)

    OdpowiedzUsuń