czwartek, 8 września 2016

Żeby pachniało

Zbliża się sezon jesienno-zimowy. Dla wielu z nas oznacza to książka, koc, herbata, długie wieczory i świece. I ja dziś właśnie o tych ostatnich. Od jakiś 3 lat kupuję kilka razy w roku wyjątkowe świece. Nie wiem czy słyszałyście o świeczkach firmy Party Lite?
Dla mnie najpiękniejsze zapachy jak do tej pory. Używam ich już dość długo i zawsze cieszę się jak dziecko z nowej dostawy. Choć część moich ulubionych zapachów została wycofana :( Ale pojawiły się inne. Każda pora roku pachnie inną świeczką. Kiedyś już pisałam o nich tutaj więc nie będę się rozpisywać. 

Dziś dostałam nowe zapachy... I mój standardowy tę porę roku - "Zapach jesieni"! Nie ma piękniejszego na jesień :)
Świeczki nie są tanie, ale używam ich na specjalne okazje :) Na co dzień super się sprawdzają te z L. czy B. ;) Mnie bardzo podoba się w tych z Party Lite, że tealighty są
w przezroczystych foremkach i jak się wosk roztopi to pięknie wyglądają. Oferta jest bardzo szeroka, świece palą się dużo dłużej niż standardowe.
Jeśli ich nie znacie to polecam z całego serca!!











 A może znacie jakieś inne pachnidełka warte polecenia? Chętnie spróbuję :)

Pozdrawiam Was cieplutko :)

P.S. Post nie jest w żaden sposób sponsorowany! Wszystko kupiłam sobie sama ;) Po prostu chcę się z Wami podzielić czymś, co jest dobre i wartościowe :)


16 komentarzy:

  1. Też uważam że te z B. i L. są super . Gdy nadchodzą jesienne , zimowe wieczory tez lubię zapalać świeczki , ich światło działa na mnie kojąco :) Pozdrówka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie tealighty są niezbędne, w sezonie naprawdę dużo się tego zużywa i faktem jest że dobre zapachowe sporo kosztują. Ja sobie sprawiam dobre świece w ramach dekoracji i zapalam okazyjnie;))))a w świeczniczki wkładam tealighty, tańsze wersje,których nie widać a robią atmosferę. Świece kupuję bo: pięknie pachną, bo ślicznie wyglądają bo pięknie są zapakowane,wytycznych jest dużo:).Czyli zaczynamy sezon świecowy!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynamy!! Choć temperatura za oknem jak w środku lata :) ok 25 stopni :) Jesień powoliiiii idzie ;) Ale świeczki już są! Może przychodzić :)

      Uściski :))

      Usuń
  3. Wyobrażam sobie, jak muszą pięknie pachnieć... Zdecydowanie świece to jesienne umilacze...
    uściski serdeczne i pięknego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachną nawet jak stoją nie zapalone! Jest magia!! Dziś wypróbowałam złote liście (tak się nazywa zapach) - jest mega!!

      Dużo słońca :))

      Usuń
  4. O każdej porze roku lubię zapalać tea-lighty i świeczki,wystarczają mi takie zwyczajne z Ikei, ,świat w ich blasku wygląda inaczej.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) U mnie niestety nie ma Ikei :) Ale lubię te czekoladowe od nich :)
      U mnie sezon świeczkowy to zdecydowanie jesień i zima :)


      Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny :)

      Usuń
  5. U mnie też jesień, zima i wczesna wiosna pod znakiem migających płomyków :) Uwielbiam te ciepłe światełka i ich delikatny zapach. Z firmy , o której mówisz jeszcze nigdy nie miałam.
    Madziu, ściskam Cię serdecznie, Agness <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I między innymi dlatego lubię jesień i zimę :) Właśnie za migoczące światełka :)
      Uściski Agness :)

      Usuń
  6. Uwielbiam wszelkiego rodzaju świeczniki i świeczuszki. To rzeczywiście takie jesienne umilacze, jak napisała Natalka.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjmujemy więc szybko co się da - zimno idzie - umilacze się przydadzą :))
      Uściski Kasieńko :)

      Usuń
  7. Ja wybieram się do Ikei i zawsze wychodzę z jakąś świeczką :) Bardzo je lubię !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miałam Ikeę na miejscu tez bym tak robiła :) Ale niestety ( a może właśnie dobrze) - mam za daleko :)
      Teraz poluję na świeczniki z grubego szkła - mają w sobie coś :)

      Usuń
  8. Strasznie lubi klimat świec.Teraz na jesień w sam raz:)

    OdpowiedzUsuń