Rozpoczęły się święte dni Triduum Paschalnego. Paschalnego... Samo to słowo dla mnie brzmi tajemniczo, a zarazem jest pełne mocy i symboli. Żadne święta nie są tak symboliczne, jak właśnie Wielkanoc. Żeby naprawdę odczuć radość przy Wielkanocnym śniadaniu trzeba przeżyć misterium męki Chrystusa, być
z Nim w grobie, żeby poczuć, w Wielką Sobotę siłę i moc z martwych powstania. To jest cały sens tych świąt.
Dla mnie - najważniejszy. Z pełną świadomością uczestniczę we wszystkich nabożeństwach Triduum. Są tak bogate w treści!
Pewnie, że cała otoczka jest ważna, ale coraz częściej mam wrażenie, że cała głębia
i tajemnica tych dni sprowadza się do "smacznego jajeczka, rodzinnych spotkań i pogodnego nieba"..... Dla mnie osobiście to smutne....
Ale, żeby nie było, że tylko wnętrze :) W moim mieszkaniu pojawiły się elementy "wspierające". W ostatniej chwili do jaj, kurki Eleonory, Piotrusia Królika dołączył królik bez twarzy :) Prosty, ale przez to urzekł mnie od razu i nie myślałam ani przez moment czy go kupić :)
Kochani!
Życzę Wam na te Święta, abyście na własnej skórze odczuli jak wielką moc na Zmartwychwstały! Niech radosne i gromkie Alleluja wprowadzi do Waszych serc siłę do pokonywania tego, co przesłania prawdziwą radość. Niech razem z wiosną obudzą się w Was, uśpione pokłady dobra, miłości, piękna i szczodrości.
Radosnych Świąt!
Magda