sobota, 24 stycznia 2026

Zima jak za dawnych lat

 No i w końcu zima pokazała na co ją stać i jaka powinna być. 

Pewnie wielu z nas już zapomniało co potrafi ta pora roku. Dziś się zastanawiałam czy mam swoją ulubioną porę roku i doszłam do wniosku, że nie mam. Każdą lubię. Każda ma w sobie coś, czego nie ma inna i trudno wybrać jedną. 

Zimę najbardziej lubię taką jak teraz. Ze śniegiem, mrozem, słońcem. Puchowa śnieżna kołderka budzi zachwyt i pozwala poczuć się trochę jak w bajce. Śniegu jest wystarczająco i taka zima jak dla mnie może trwać dłużej niż do końca stycznia. Dobrze, że zima jednak przypomniała sobie, że ma swoje prawa i może mrozić, sypać śniegiem i otulać bielą. 





Troszkę mniej lubią zimę kierowcy i też doskonale to rozumiem. Ale dla takich widoków i spacerów, jako kierowca, jestem w stanie jej wybaczyć 😁 zresztą jestem z tych, co to wolą zmarznąć niż miało by być mi za gorąco.














A jak u Was? Lubicie zimę? 

Ściskam Was mocno ❄️🩵


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz